Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 czerwca 2013

Zupa krem z zielonego groszku z miętą

Zupy kremy to coś, co bardzo lubimy. Tym razem padło na zupę ze świeżego zielonego groszku z dodatkiem naszej samodzielnie wyhodowanej mięty.
Moim zdaniem mięta bardzo dobrze przełamuje smak groszku i cała zupa ma wyjątkowy smak.
Do tego trochę jogurtu, domowe grzanki z tymiankiem.
Pycha.

Krem z zielonego groszku z miętą

zupa
450 - 500 g groszku (u nas świeży, ale może być także mrożony)
2 niewielkie cebule
2 ząbki czosnku
ok. 1 litr bulionu warzywnego
kilka listków mięty
sól
pieprz
ewentualnie odrobina gałki muszkotołowej
oliwa
ewentualnie jogurt naturalny/śmietana

grzanki
kilka kromek orkiszowego chleba z dnia poprzedniego
oliwa z oliwek
pieprz
tymianek - ewentualnie (albo oregano)

Cebule kroimy w pióra i podsmażamy na oliwie razem z czosnkiem. Groszek łuskamy. Cebulę, czosnek i groszek przekładamy do garnka, zalewamy gorącym bulionem. Całość gotujemy przez kilka minut. Na koniec dodajemy listki mięty i całość miksujemy blenderem. Doprawiamy do smaku.

Chleb kroimy w kostkę. Kładziemy na blaszkę, smarujemy delikatnie oliwą (psikam oliwą w sprayu), pieprzymy, posypujemy tymiankiem. Pieczemy na grillu w piekarniku przez ok. 10 minut.

Zupę podajemy z grzankami, ewentualnie jogurtem albo śmietaną.
Dekorujemy świeżym listkiem mięty, groszkiem.







A.

niedziela, 11 listopada 2012

Krem z buraków

Buraków mi się zachciało wczoraj na targu, kupiłam kilogram. Barszczu prawdziwego robić nie było czasu, bo do takiego najlepszy jest własny zakwas, a aby zrobić zakwas, potrzeba kilku dni. A zupa miała być na dziś.

Powstał więc krem z buraków.

Miał być z grzankami, ale w końcu postanowiłam zrobić do niego ziemniaki, tak jak robi moja mama. Ziemniaki jadamy bardzo rzadko, więc dla nas to miła odmiana. A jak ziemniaki, to i koperek. I o zgrozo, specjalnie dla mojego męża, kilka skwarków z boczku wędzonego. Miały być skwarki dla męża, było więcej, zjadłam i ja. I nie żałuję:)

Krem z buraków
ok. 1 kg buraków
1 udko z eko kurczaka od dziadków
1 marchewka
1 mała pietruszka
1 mały seler
1/2 pora
2 ząbki czosnku
łyżka octu winnego
odrobina soku z cytryny
sól
pieprz
majeranek

jako dodatek:
ziemniaki
koperek
odrobina wędzonego boczku
ewentualnie łyżka śmietany

Ugotowałam wywar z mięsa, obranych i pokrojonych warzyw. Następnie ugotowane mięso wyjęłam (szybko znalazł się na nie chętny, lat dwa) a całość zmiksowałam na jednolitą masę. Przyprawiłam solą, pieprzem, majerankiem, sokiem z cytryny i octem winnym.

Ziemniaki ugotowałam, podsmażyłam boczek. Podałam ziemniaki posypane boczkiem i koperkiem.

Dla chętnych można dodać nieco śmietany. Maż ze śmietany zrezygnował, wybrał skwarki. A ja zjadłam i ze śmietaną i ze skwarkami. A co.

Synek zjadł swoją zupę z makaronem orkiszowym i bez śmietany.











A.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...